Wczoraj tak pomyslałam żeby zrobić synkowi przy okazji niedzielnych schabowych.
zostawiłam plaster schabu i wyszło cos pysznego ot tak od niechcenia.
Potrzebujemy:
-plaster schabu taki jak na kotlet
-marchewkę
-pietruszkę
-kawałek selera
-kawałek pora
-sól
-pieprz
-lisć laurowy
-ziele angielskie
-zioła
Schab podsmazyłam krótko na mocno rozgrzanej oliwie z obu stron.
Ostudziłam i pokroiłam w paski.
Wrzuciłam do rondelka i podlałam wodą.
Dodałam przyprawy i starkowane na grubej tarce warzywa.
Dusiłam do miękkosci schabu.
No pycha wyszło poprostu.
Tomus poleca-zobaczcie sami ile zjadł:)