Najedlismy się wczoraj z synkiem jak bąki oboje.
Gorąco,nie wiadomo co gotować?
Zrobilismy prosty makaron z twarogiem.
Prosty i taki pyszny.
Potrzebujemy:
-makaron ile zjemy (u nas Pudliszki makaron dla dzieci)
-masło (2-3 łyzki rozpuszczone)
-cukier do smaku 2-3 łyzki
-biały twaróg
Makaron gotujemy ,odcedzamy,przelewamy letnią wodą i wrzucamy do garnka ws którym się gotował,polewamy roztopionym masłem i mieszamy.
Dodajemy pokruszony ser i cukier i bardzo dokładnie mieszamy i jemy.
Pycha.
Całą tą miseczkę zjadł Tomus :)
Mam 45 lat i jestem mamą,bardzo szczęsliwą mamą. Tomek moje szczęscie urodził się 3 pażdziernika 2013r. o godz.22,00 mój mały chłopczyk. Chcę dać mu wszystko co najlepsze,dlatego poswięcam mu każdą chwilę zycia. Tutaj dla niego gotuję.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiadki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obiadki. Pokaż wszystkie posty
środa, 5 sierpnia 2015
czwartek, 7 maja 2015
Pulpeciki z indyka w sosie koperkowym
Teraz tak nie ma skończyło się.
Sosy robię sama i wcale nie jest tej roboty wiecej.
Opanowałam już kilka miedzy innymi ten koperkowy,prosty szybki i bardzo bardzo koperkowy.
Przygotowałam wczesniej pulpeciki z indyka.
Zmieliłam mięso,utoczyłam kuleczki,obtoczyłam w mące i ugotowałam.
Teraz sos:
Szatkujemy drobniutko cebulkę i podsmażamy do lekkiego zrumienienia na łyzce oliwy.
Wlewamy duży pojemnik słodkiej smietanki,dodajemy dużooooooo koperku u mnie cały pęczek i lekko doprawiamy pieprzem i solą.
Gotujemy na wolniutkim ogniu około 15 minut.
Sos wychodzi rewelacja i jest bez grama mąki.
Wrzucam do niego przygotowane wczesniej pulpeciki i chwilkę podgrzewam.
Podałam synkowi z kaszą jaglaną i buraczkami.
Pycha było.:)
piątek, 24 kwietnia 2015
Prawdziwy obiad czyli schabowy
I stało się mój syn je prawie jak dorosły :(
A my dostosowujemy się raczej do niego niż on do nas.
Dzisiejszy obiad miał taki jak tatus czyli schabowego tylko delikatniej obsmazyłam i przyprawiłam.
Ziemniaczki z masełkiem .
Surówkę z marchewki i jabłka z kropelką oliwy.
Zjadł sporo mój chłopczyk
A tu już po obiedzie
A my dostosowujemy się raczej do niego niż on do nas.
Dzisiejszy obiad miał taki jak tatus czyli schabowego tylko delikatniej obsmazyłam i przyprawiłam.
Ziemniaczki z masełkiem .
Surówkę z marchewki i jabłka z kropelką oliwy.
Zjadł sporo mój chłopczyk
A tu już po obiedzie
poniedziałek, 23 marca 2015
Makaron z kurczakiem i szpinakiem
Ogólnie to za szpinakiem nie przepadałam nigdy.
Zaczęłam go gotować jak urodziłam Tomcia,jemu zupki robiłam najpierw z mrożonego.
Swieży okazał się dużo dużo lepszy od mrożonego.
A to danie moje dziecko wcinało aż mu się uszy trzęsły,i przyznam się ze ja też.
Dlatego pewnie na stałe u nas zagosci.
A wiec idziemy za zakupy :
-1/2 fileta z kurczaka (tak około 0,5 kg)
-opakowanie szpinaku baby
-makaron tak około 300gr.(dobrej jakosci ,odkad Tomek je ze mną nie kupuje juz najtańszego makaronu)
-1/2 łyzki masła
-łyżka oleju
-2 ząbki czosnku(dałam jeden -bo Tomus jadł)
-mała cebula
-150ml/słodkiej smietanki (u mnie 30%)
-natka pietruszki
-sok z cytryny
-sól
-pieprz
Na patelni rozgrzewamy masło i olej.
Wrzucamy posiekaną drobno cebulę i szklimy.
Kurczaka kroimy drobno i dodajemy na patelnię, dajemy rozgnieciony czosnek ,smażymy do zrumienienia.
Gotujemy makaron,odcedzamy ,zachowujemy 3-4 łyzki wody z gotowania.
Gdy kurczak jest usmażony dodajemy na patelnię umyty szpinak,Mieszamy aż zmięknie i dolewamy pozostałą wodę.
Dodajemy pieprz i sól.
Gdy szpinak zmięknie dolewamy smietankę i czekamy aż troszkę odparuje i sie zagęsci.
Dodajemy natkę i troszkę soku z cytryny.
Chwilkę dusimy i gotowe.
mozemy mieszac z makaronem i wcinać.
Pycha
Zaczęłam go gotować jak urodziłam Tomcia,jemu zupki robiłam najpierw z mrożonego.
Swieży okazał się dużo dużo lepszy od mrożonego.
A to danie moje dziecko wcinało aż mu się uszy trzęsły,i przyznam się ze ja też.
Dlatego pewnie na stałe u nas zagosci.
A wiec idziemy za zakupy :
-1/2 fileta z kurczaka (tak około 0,5 kg)
-opakowanie szpinaku baby
-makaron tak około 300gr.(dobrej jakosci ,odkad Tomek je ze mną nie kupuje juz najtańszego makaronu)
-1/2 łyzki masła
-łyżka oleju
-2 ząbki czosnku(dałam jeden -bo Tomus jadł)
-mała cebula
-150ml/słodkiej smietanki (u mnie 30%)
-natka pietruszki
-sok z cytryny
-sól
-pieprz
Na patelni rozgrzewamy masło i olej.
Wrzucamy posiekaną drobno cebulę i szklimy.
Kurczaka kroimy drobno i dodajemy na patelnię, dajemy rozgnieciony czosnek ,smażymy do zrumienienia.
Gotujemy makaron,odcedzamy ,zachowujemy 3-4 łyzki wody z gotowania.
Gdy kurczak jest usmażony dodajemy na patelnię umyty szpinak,Mieszamy aż zmięknie i dolewamy pozostałą wodę.
Dodajemy pieprz i sól.
Gdy szpinak zmięknie dolewamy smietankę i czekamy aż troszkę odparuje i sie zagęsci.
Dodajemy natkę i troszkę soku z cytryny.
Chwilkę dusimy i gotowe.
mozemy mieszac z makaronem i wcinać.
Pycha
poniedziałek, 12 stycznia 2015
Schabik duszony w warzywach
Wczoraj tak pomyslałam żeby zrobić synkowi przy okazji niedzielnych schabowych.
zostawiłam plaster schabu i wyszło cos pysznego ot tak od niechcenia.
Potrzebujemy:
-plaster schabu taki jak na kotlet
-marchewkę
-pietruszkę
-kawałek selera
-kawałek pora
-sól
-pieprz
-lisć laurowy
-ziele angielskie
-zioła
Schab podsmazyłam krótko na mocno rozgrzanej oliwie z obu stron.
Ostudziłam i pokroiłam w paski.
Wrzuciłam do rondelka i podlałam wodą.
Dodałam przyprawy i starkowane na grubej tarce warzywa.
Dusiłam do miękkosci schabu.
No pycha wyszło poprostu.
Tomus poleca-zobaczcie sami ile zjadł:)
zostawiłam plaster schabu i wyszło cos pysznego ot tak od niechcenia.
Potrzebujemy:
-plaster schabu taki jak na kotlet
-marchewkę
-pietruszkę
-kawałek selera
-kawałek pora
-sól
-pieprz
-lisć laurowy
-ziele angielskie
-zioła
Schab podsmazyłam krótko na mocno rozgrzanej oliwie z obu stron.
Ostudziłam i pokroiłam w paski.
Wrzuciłam do rondelka i podlałam wodą.
Dodałam przyprawy i starkowane na grubej tarce warzywa.
Dusiłam do miękkosci schabu.
No pycha wyszło poprostu.
Tomus poleca-zobaczcie sami ile zjadł:)
piątek, 7 listopada 2014
Pulpety ,ziemniaczki +sos brokułowy
Te pulpety co ostatnio robimy to takie suche sie wydają.
Więc wymysliłam sos-sos brokułowy bo Tomus kocha brokuły w kazdej postaci.
Pulpety zrobiłam jak zwykle .
Czyli:
Zmieliłam mięsko przyprawiłam ziołamii szczyptą soli,uturlałam pulpeciki i ugotowałam z ziemniaczkami na parze.
Teraz sos:
Brokuły wrzuciłam na wrzatek i ugotowałam do miękkosci.Odcedziłam.Zblendowałam.
Dodałąm odrobinę masła,czosnku,szczyptę soli i ziół prowansalskich.
Sos zagotowałam z łyzeczką jogurtu naturalnego.
Wyszedł pycha.
Polałam nim pulpety i ugniecione z masełkiem ziemniaczki.
Pycha-Tomus zajadał aż mu się uszy trzęsły.
Więc wymysliłam sos-sos brokułowy bo Tomus kocha brokuły w kazdej postaci.
Pulpety zrobiłam jak zwykle .
Czyli:
Zmieliłam mięsko przyprawiłam ziołamii szczyptą soli,uturlałam pulpeciki i ugotowałam z ziemniaczkami na parze.
Teraz sos:
Brokuły wrzuciłam na wrzatek i ugotowałam do miękkosci.Odcedziłam.Zblendowałam.
Dodałąm odrobinę masła,czosnku,szczyptę soli i ziół prowansalskich.
Sos zagotowałam z łyzeczką jogurtu naturalnego.
Wyszedł pycha.
Polałam nim pulpety i ugniecione z masełkiem ziemniaczki.
Pycha-Tomus zajadał aż mu się uszy trzęsły.
poniedziałek, 27 października 2014
Pulpety,kasza kuskus i groszek z marchewka
Pulpety:
mięsko z indyka mielimy dodajemy starkowaną marchewkę ,szczyptę soli i troche kaszy mannej,
Wyrabiamy ,toczymy pulpeciki i gotujemy we wrzatku.
Kaszę zalewamy wrzatkiem i odstawiamy.
Marchewkę z groszkiem gotujemy we wrzątku do miekkosci.Odcedzamy i mieszamy z odrobiną masła.
Wykładamy na talerz pulpety,kaszę i sałatkę.
Tomciowi smakowało-chociaż marcheki wypluwał.Ale to nic były przecież w pulpetach pamietacie ;)
A
tutaj już po obiedzie.Widać że marchewki nie smakowały.
mięsko z indyka mielimy dodajemy starkowaną marchewkę ,szczyptę soli i troche kaszy mannej,
Wyrabiamy ,toczymy pulpeciki i gotujemy we wrzatku.
Kaszę zalewamy wrzatkiem i odstawiamy.
Marchewkę z groszkiem gotujemy we wrzątku do miekkosci.Odcedzamy i mieszamy z odrobiną masła.
Wykładamy na talerz pulpety,kaszę i sałatkę.
Tomciowi smakowało-chociaż marcheki wypluwał.Ale to nic były przecież w pulpetach pamietacie ;)
A
tutaj już po obiedzie.Widać że marchewki nie smakowały.
sobota, 11 października 2014
Zupka brokułowa inaczej
Do tej pory Tomciowi wszystko miksowałam.
Ale on już taki duży jest i chce jesc jak dorosły.
Więc koniec z miksowaniem.
Wyjelam z lodówki dwa skrzydełka .
Dokładnie umyłam i gotowałąm w małym garczku.
Dodałąm przyprawy standardowe czyli:ziele angielskie,listek laurowy,ziarenko pieprzu.
Skrzydełka wyłowiłam i dałam warzywa.
Warzywka :
Marchewka,pietruszka,kawałek selera starkowaąłm na tarce jarzynowej.Ziemniaka drobno pokroiłam.Brokuły pociełam na bardzo drobne różyczki(super sa do tego nozyczki)
Warzywka gotowałam do miękkosci,
Mięsko ze skrzydełek obraąłm i drobno pokroiłam.
Wszystko razem zagotowała. dodając szczyptę soli i cukru,i gasć (małą)zielonej pietruszki.
Przestudziałam.
Tomciowi bardzo bardzo smakuje.
Zjadł pokazną miseczkę na obiad,.
Czyli koniec miksowania .
Czas na dorosłe zupki.
Ale on już taki duży jest i chce jesc jak dorosły.
Więc koniec z miksowaniem.
Wyjelam z lodówki dwa skrzydełka .
Dokładnie umyłam i gotowałąm w małym garczku.
Dodałąm przyprawy standardowe czyli:ziele angielskie,listek laurowy,ziarenko pieprzu.
Skrzydełka wyłowiłam i dałam warzywa.
Warzywka :
Marchewka,pietruszka,kawałek selera starkowaąłm na tarce jarzynowej.Ziemniaka drobno pokroiłam.Brokuły pociełam na bardzo drobne różyczki(super sa do tego nozyczki)
Warzywka gotowałam do miękkosci,
Mięsko ze skrzydełek obraąłm i drobno pokroiłam.
Wszystko razem zagotowała. dodając szczyptę soli i cukru,i gasć (małą)zielonej pietruszki.
Przestudziałam.
Tomciowi bardzo bardzo smakuje.
Zjadł pokazną miseczkę na obiad,.
Czyli koniec miksowania .
Czas na dorosłe zupki.
poniedziałek, 29 września 2014
Pulpeciki,ziemniaczki,brokuły.........
Tomus to juz chlopczyk nie niemowlak niedługo kończy roczek.
Więc zrobiłam mu dzis taki mały -dorosły obiad.
Wcinał aż mu się uszy trzęsły.
Pulpeciki.
Miałam kawałek mieska z indyka które zmieliłam w blenderze.
Dodałąm do mieska starkowaną marchewkę i,odrobinę szuszonych ziół i sypnełam troszkę kaszy mannej.
Uturlałam pulpeciki ,obtoczyłam w kaszy mannej i ugotowałam we wrzatku.
Osobno ugotowałam ziemniaczka i ugniotłam go widelcem z masełkiem.
Ugotowałam też kilka rózyczek brokuła do miekkosci.
Talerz po skończonym obiedzie wygladał tak więc smakowało raczej.
Mieska trochę zostało to jutro zrobimy pulpeciki z kaszą a nad suróweczką pomyslimy jeszcze ;)
Więc zrobiłam mu dzis taki mały -dorosły obiad.
Wcinał aż mu się uszy trzęsły.
Pulpeciki.
Miałam kawałek mieska z indyka które zmieliłam w blenderze.
Dodałąm do mieska starkowaną marchewkę i,odrobinę szuszonych ziół i sypnełam troszkę kaszy mannej.
Uturlałam pulpeciki ,obtoczyłam w kaszy mannej i ugotowałam we wrzatku.
Osobno ugotowałam ziemniaczka i ugniotłam go widelcem z masełkiem.
Ugotowałam też kilka rózyczek brokuła do miekkosci.
Talerz po skończonym obiedzie wygladał tak więc smakowało raczej.
Mieska trochę zostało to jutro zrobimy pulpeciki z kaszą a nad suróweczką pomyslimy jeszcze ;)
środa, 6 sierpnia 2014
Zupka z dynia ,ziemniakami i indykiem.
DYNIA
Szczególnie cenna jest dynia o pomarańczowym miąższu
– im kolor miąższu intensywniejszy, tym więcej w nim witamin. Dynie
zawierają ich stosunkowo dużo: A, B1, B2, C, PP, ponadto składniki
mineralne, zwłaszcza fosfor, żelazo, wapń, potas i magnez oraz mnóstwo
beta-karotenu, który w organizmie przekształca się w witaminę A.
Zapobiega ona krzywicy u dzieci, wzmacnia wzrok, chroni przed
nowotworami. Wraz z witaminą E wspaniale wpływa na cerę – utrzymuje
odpowiednią wilgotność skóry i zwalcza niszczycielskie wolne rodniki.
Dynia bogata jest również w białko. W
dodatku nie tuczy! Mimo że to owoc brzuchaty, należy do
niskokalorycznych. Dzięki dużej zawartości celulozy pomaga w kuracjach
odchudzających. Dynia przyśpiesza przemianę materii, dzięki czemu
organizm pozbywa się nagromadzonych tłuszczów. Zawiera także pektyny i kwasy organiczne.
zródło
http://dziecisawazne.pl/wszystko-co-musimy-wiedziec-o-dyni/
Zupka z dyni z ziemniaczkami,jabłuszkiem i indykiem
Składniki:
-kawałek dyni(u nas było około kg i jeszcze troche zostało na deserek)
-dwa ziemniaczki
-kawałek pora
-kawałek selera
-mała pietruszka
-jabłuszko
-mała marchewka(miałam nie dawać po namysle dodałam)
-listek i ziarenko ziela tradycyjnie
-szczypta soli i cukru
i oczywiscie 100 gr.ugotowanego indyka (u mnie na parze)
Dynię obieramy ,wyjmujemy ziarenka i ten miąsz jak watka wywalamy resztę kroimy.
Warzywa myjemy i kroimy ,gotujemy z przyprawami po koniec gotowania dodajemy dynię i jabłko.Gotujemy aż zmieknie.
Wyławiamy przyprawy.
Indyka drobno kroimy i dodajemy do zupki.
Blendujemy i rozlewamy do słoiczków.
Przed podaniem dodajemy masełko.
niedziela, 13 lipca 2014
Zupka kukurydziana
Lubię patrzeć jak Tomus zjada ze smakiem to co ugotuje.Tak tez było z zupką kukurydzianą.
Ale najpierw poczytałam o własciwosciach kukurydzy i tak ogólnie i jest-a własciwie juz nie ma bo zjedzona.
Zupka kukurydziana
musimy pamiętać wybierajac kukurydzę aby była to odmiana cukrowa
sa jeszcze podobno pastewne czy cos ale w to sie nie zagłębiałam.
Potrzebujemy standardowo:
-marchewkę
-ziemniaczki
-pietruszkę
-kawałek selera
-kawałek pora
-1/2 jabłka
-mięsko z indyka
-zieloną natkę
-ziarenko ziela angielskiego
-kawałek listka laurowego
-kilka ziarenek soli
I oczywiscie kukurydzę.
Mięsko gotujemy oddzielnie(ja na parze)studzimy i siekamy.
Warzywa myjemy kroimy i gotujemy do miękkosci pod koniec dodając pokrojone jabłko.
Sprawdzamy kukurydzę czy jest już miękka.
Dodajemy posiekane mięsko i zieleninę.
Zagotowujemy.
Wyławiamy przyprawy.
Lekko blendujemy i rozlewamy do słoiczków.
Przed podaniem dodajemy odrobinę masełka.
Ale najpierw poczytałam o własciwosciach kukurydzy i tak ogólnie i jest-a własciwie juz nie ma bo zjedzona.
Zupka kukurydziana
musimy pamiętać wybierajac kukurydzę aby była to odmiana cukrowa
sa jeszcze podobno pastewne czy cos ale w to sie nie zagłębiałam.
Potrzebujemy standardowo:
-marchewkę
-ziemniaczki
-pietruszkę
-kawałek selera
-kawałek pora
-1/2 jabłka
-mięsko z indyka
-zieloną natkę
-ziarenko ziela angielskiego
-kawałek listka laurowego
-kilka ziarenek soli
I oczywiscie kukurydzę.
Mięsko gotujemy oddzielnie(ja na parze)studzimy i siekamy.
Warzywa myjemy kroimy i gotujemy do miękkosci pod koniec dodając pokrojone jabłko.
Sprawdzamy kukurydzę czy jest już miękka.
Dodajemy posiekane mięsko i zieleninę.
Zagotowujemy.
Wyławiamy przyprawy.
Lekko blendujemy i rozlewamy do słoiczków.
Przed podaniem dodajemy odrobinę masełka.
wtorek, 24 czerwca 2014
Warzywa z łososiem
Warzywka z łososiem:
-2 marchewki
-kawałek pietruszki
-kawałek selera
-kawałek pora
-2 ziemniaczki
-ziarenko ziela
-mały listek laurowy
-100 gr.łososia
-natka pietruszki
Łososia ugotowałam na parze.
Warzywka pokroiłam w kostkę i ugotowałam z dodatkiem przypraw.
Warzywa zblendowałam.
łososia dokładnie rozdrobniłam palcami i rozgniotłam widelcem,dodałam do warzyw.Dodałm troszkę masełka i natkę .
Wyszły dwa niepełne słoiczki.
Pyszne jest.
Tomusiowi bardzo bardzo smakowało.
Bedzie do powtórki.
łososia kupujemy w sklepie rybnym swiezego.
-2 marchewki
-kawałek pietruszki
-kawałek selera
-kawałek pora
-2 ziemniaczki
-ziarenko ziela
-mały listek laurowy
-100 gr.łososia
-natka pietruszki
Łososia ugotowałam na parze.
Warzywka pokroiłam w kostkę i ugotowałam z dodatkiem przypraw.
Warzywa zblendowałam.
łososia dokładnie rozdrobniłam palcami i rozgniotłam widelcem,dodałam do warzyw.Dodałm troszkę masełka i natkę .
Wyszły dwa niepełne słoiczki.
Pyszne jest.
Tomusiowi bardzo bardzo smakowało.
Bedzie do powtórki.
łososia kupujemy w sklepie rybnym swiezego.
Subskrybuj:
Posty (Atom)















