Do tej pory Tomciowi wszystko miksowałam.
Ale on już taki duży jest i chce jesc jak dorosły.
Więc koniec z miksowaniem.
Wyjelam z lodówki dwa skrzydełka .
Dokładnie umyłam i gotowałąm w małym garczku.
Dodałąm przyprawy standardowe czyli:ziele angielskie,listek laurowy,ziarenko pieprzu.
Skrzydełka wyłowiłam i dałam warzywa.
Warzywka :
Marchewka,pietruszka,kawałek selera starkowaąłm na tarce jarzynowej.Ziemniaka drobno pokroiłam.Brokuły pociełam na bardzo drobne różyczki(super sa do tego nozyczki)
Warzywka gotowałam do miękkosci,
Mięsko ze skrzydełek obraąłm i drobno pokroiłam.
Wszystko razem zagotowała. dodając szczyptę soli i cukru,i gasć (małą)zielonej pietruszki.
Przestudziałam.
Tomciowi bardzo bardzo smakuje.
Zjadł pokazną miseczkę na obiad,.
Czyli koniec miksowania .
Czas na dorosłe zupki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz