Ogólnie to za szpinakiem nie przepadałam nigdy.
Zaczęłam go gotować jak urodziłam Tomcia,jemu zupki robiłam najpierw z mrożonego.
Swieży okazał się dużo dużo lepszy od mrożonego.
A to danie moje dziecko wcinało aż mu się uszy trzęsły,i przyznam się ze ja też.
Dlatego pewnie na stałe u nas zagosci.
A wiec idziemy za zakupy :
-1/2 fileta z kurczaka (tak około 0,5 kg)
-opakowanie szpinaku baby
-makaron tak około 300gr.(dobrej jakosci ,odkad Tomek je ze mną nie kupuje juz najtańszego makaronu)
-1/2 łyzki masła
-łyżka oleju
-2 ząbki czosnku(dałam jeden -bo Tomus jadł)
-mała cebula
-150ml/słodkiej smietanki (u mnie 30%)
-natka pietruszki
-sok z cytryny
-sól
-pieprz
Na patelni rozgrzewamy masło i olej.
Wrzucamy posiekaną drobno cebulę i szklimy.
Kurczaka kroimy drobno i dodajemy na patelnię, dajemy rozgnieciony czosnek ,smażymy do zrumienienia.
Gotujemy makaron,odcedzamy ,zachowujemy 3-4 łyzki wody z gotowania.
Gdy kurczak jest usmażony dodajemy na patelnię umyty szpinak,Mieszamy aż zmięknie i dolewamy pozostałą wodę.
Dodajemy pieprz i sól.
Gdy szpinak zmięknie dolewamy smietankę i czekamy aż troszkę odparuje i sie zagęsci.
Dodajemy natkę i troszkę soku z cytryny.
Chwilkę dusimy i gotowe.
mozemy mieszac z makaronem i wcinać.
Pycha
Mam 45 lat i jestem mamą,bardzo szczęsliwą mamą. Tomek moje szczęscie urodził się 3 pażdziernika 2013r. o godz.22,00 mój mały chłopczyk. Chcę dać mu wszystko co najlepsze,dlatego poswięcam mu każdą chwilę zycia. Tutaj dla niego gotuję.
poniedziałek, 23 marca 2015
środa, 11 marca 2015
Koktail -sok z pietruszką
Na wstępie napiszę ze przepis znalazłam tutaj
http://domgosi.pl/
A ze Tomek wczoraj wchłonął podwójną porcję więc się podzielę.
Wiadomo zielona pietruszka to skarbnica żelaza i innych fajnych rzeczy a w tym połączeniu smakuje wspaniale.
Potrzebujemy:
-pęczek pietruszki zielonej
-jabłko
-banan
-woda
Na dno dzbanka miksera wrzucamy oskubane umyte listki pietruszki,dodajemy pokrojonego byle jak banana oraz obrane i pokrojone jabłko.Dolewamy ciut wody i miksujemy.Wychodzi mus do jedzenia łyzeczka.Jesli chcemy się napić to poprostu wiecej wody lejemy i już.
Pycha ze szok.
Tomek za pierwszym razem wyrywał mi szklankę.
A wczoraj na podwieczorek zjadł łyzeczka podwójną porcję.
http://domgosi.pl/
A ze Tomek wczoraj wchłonął podwójną porcję więc się podzielę.
Wiadomo zielona pietruszka to skarbnica żelaza i innych fajnych rzeczy a w tym połączeniu smakuje wspaniale.
Potrzebujemy:
-pęczek pietruszki zielonej
-jabłko
-banan
-woda
Na dno dzbanka miksera wrzucamy oskubane umyte listki pietruszki,dodajemy pokrojonego byle jak banana oraz obrane i pokrojone jabłko.Dolewamy ciut wody i miksujemy.Wychodzi mus do jedzenia łyzeczka.Jesli chcemy się napić to poprostu wiecej wody lejemy i już.
Pycha ze szok.
Tomek za pierwszym razem wyrywał mi szklankę.
A wczoraj na podwieczorek zjadł łyzeczka podwójną porcję.
poniedziałek, 2 marca 2015
Kanapki z dżemem i jogurt naturalny
Dżem dżemowi nie równy wiadomo najlepszy domowy i to jeszcze z owoców z sadu.
No ale jak nie ma takiego to co?
Będąc w ciąży i majac cukrzycę ciążowa szukałam zamienników.
Znalazłam dzemy słodzone sokiem jabłkowym bez cukru i 100 % z owoców.
Dzis Tomus miał kanapki z dzemem mango-morela(pyszny jest)-sobie też zrobiłam póżniej kanapkę do kawki.
Dżem doscyć drogi jest bo około 8-9 zł za słoik.Ale warto.
Są też różne smaki.
Nawet z figi chyba widziałam.
A do kanapek moje dziecko musi mieć jogurt naturalny.
Chyba juz kiedys polecalismy ten jogurt o dobrym składzie.
Ja zawsze muszę mieć kilka w lodówce bo moje dziecko aż się trzęsie jak go widzi.
No ale jak nie ma takiego to co?
Będąc w ciąży i majac cukrzycę ciążowa szukałam zamienników.
Znalazłam dzemy słodzone sokiem jabłkowym bez cukru i 100 % z owoców.
Dzis Tomus miał kanapki z dzemem mango-morela(pyszny jest)-sobie też zrobiłam póżniej kanapkę do kawki.
Dżem doscyć drogi jest bo około 8-9 zł za słoik.Ale warto.
Są też różne smaki.
Nawet z figi chyba widziałam.
A do kanapek moje dziecko musi mieć jogurt naturalny.
Chyba juz kiedys polecalismy ten jogurt o dobrym składzie.
Ja zawsze muszę mieć kilka w lodówce bo moje dziecko aż się trzęsie jak go widzi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


