Te pulpety co ostatnio robimy to takie suche sie wydają.
Więc wymysliłam sos-sos brokułowy bo Tomus kocha brokuły w kazdej postaci.
Pulpety zrobiłam jak zwykle .
Czyli:
Zmieliłam mięsko przyprawiłam ziołamii szczyptą soli,uturlałam pulpeciki i ugotowałam z ziemniaczkami na parze.
Teraz sos:
Brokuły wrzuciłam na wrzatek i ugotowałam do miękkosci.Odcedziłam.Zblendowałam.
Dodałąm odrobinę masła,czosnku,szczyptę soli i ziół prowansalskich.
Sos zagotowałam z łyzeczką jogurtu naturalnego.
Wyszedł pycha.
Polałam nim pulpety i ugniecione z masełkiem ziemniaczki.
Pycha-Tomus zajadał aż mu się uszy trzęsły.
Mam 45 lat i jestem mamą,bardzo szczęsliwą mamą. Tomek moje szczęscie urodził się 3 pażdziernika 2013r. o godz.22,00 mój mały chłopczyk. Chcę dać mu wszystko co najlepsze,dlatego poswięcam mu każdą chwilę zycia. Tutaj dla niego gotuję.
piątek, 7 listopada 2014
poniedziałek, 27 października 2014
Pulpety,kasza kuskus i groszek z marchewka
Pulpety:
mięsko z indyka mielimy dodajemy starkowaną marchewkę ,szczyptę soli i troche kaszy mannej,
Wyrabiamy ,toczymy pulpeciki i gotujemy we wrzatku.
Kaszę zalewamy wrzatkiem i odstawiamy.
Marchewkę z groszkiem gotujemy we wrzątku do miekkosci.Odcedzamy i mieszamy z odrobiną masła.
Wykładamy na talerz pulpety,kaszę i sałatkę.
Tomciowi smakowało-chociaż marcheki wypluwał.Ale to nic były przecież w pulpetach pamietacie ;)
A
tutaj już po obiedzie.Widać że marchewki nie smakowały.
mięsko z indyka mielimy dodajemy starkowaną marchewkę ,szczyptę soli i troche kaszy mannej,
Wyrabiamy ,toczymy pulpeciki i gotujemy we wrzatku.
Kaszę zalewamy wrzatkiem i odstawiamy.
Marchewkę z groszkiem gotujemy we wrzątku do miekkosci.Odcedzamy i mieszamy z odrobiną masła.
Wykładamy na talerz pulpety,kaszę i sałatkę.
Tomciowi smakowało-chociaż marcheki wypluwał.Ale to nic były przecież w pulpetach pamietacie ;)
A
tutaj już po obiedzie.Widać że marchewki nie smakowały.
środa, 22 października 2014
Kremowa zupka z dyni na mleku
Dynia na mleku czemu nie?
Słodka i kremowa.
Potrzebujemy:
-70 dkg.dyni
-500 ml. mleka
-2 marchewki
-łyzka masła
-szczypta soli
-łyzka cukru
Dynię i marchewki myjemy i drobno kroimy.
Dusimy 5 minut na masle.
Dolewamy mleko i gotujemy do miekkosci dyni i marchewki.
Dodajemy sól i cukier.
Blendujemy i gotowe.
Mozemy dodać makaronik lub zacierki.
Bez niczego też jest pyszna,
Słodka i kremowa.
Potrzebujemy:
-70 dkg.dyni
-500 ml. mleka
-2 marchewki
-łyzka masła
-szczypta soli
-łyzka cukru
Dynię i marchewki myjemy i drobno kroimy.
Dusimy 5 minut na masle.
Dolewamy mleko i gotujemy do miekkosci dyni i marchewki.
Dodajemy sól i cukier.
Blendujemy i gotowe.
Mozemy dodać makaronik lub zacierki.
Bez niczego też jest pyszna,
wtorek, 14 października 2014
Muffinki
Niech rekomendacją bedzie to ze Tomus na podwieczorek zjadł 2 szt. :)
Zaczynamy od stopienia do płynu 100 gr. margaryny-studzimy.
Teraz do miski dajemy 2 szklanki mąki+2 łyżeczki proszku do pieczenia+3/4 szklanki cukru i szczypte soli.Wszystko mieszamy.
Dodajemy dwa całe umyte jajka+szklanke mleka+stopioną margarynę.
Wszystko mieszamy tylko do połączenia się.Grudki są normalne.
I teraz dodatki .
Cóz mozemy dac co tylko chcemy
U mnie był to banan i jabłko starte na tarce.
Mieszamy z ciastem.
Nakładamy do foremek.
I pieczemy do zrumienienia.
Super bedą z budyniem,twarogiem lub z kostą czekolady kazda.
Ja mam taką specjalną formę n a12 muffinek.
Polecamy razem z Tomusiem:)
Zaczynamy od stopienia do płynu 100 gr. margaryny-studzimy.
Teraz do miski dajemy 2 szklanki mąki+2 łyżeczki proszku do pieczenia+3/4 szklanki cukru i szczypte soli.Wszystko mieszamy.
Dodajemy dwa całe umyte jajka+szklanke mleka+stopioną margarynę.
Wszystko mieszamy tylko do połączenia się.Grudki są normalne.
I teraz dodatki .
Cóz mozemy dac co tylko chcemy
U mnie był to banan i jabłko starte na tarce.
Mieszamy z ciastem.
Nakładamy do foremek.
I pieczemy do zrumienienia.
Super bedą z budyniem,twarogiem lub z kostą czekolady kazda.
Ja mam taką specjalną formę n a12 muffinek.
Polecamy razem z Tomusiem:)
sobota, 11 października 2014
Zupka brokułowa inaczej
Do tej pory Tomciowi wszystko miksowałam.
Ale on już taki duży jest i chce jesc jak dorosły.
Więc koniec z miksowaniem.
Wyjelam z lodówki dwa skrzydełka .
Dokładnie umyłam i gotowałąm w małym garczku.
Dodałąm przyprawy standardowe czyli:ziele angielskie,listek laurowy,ziarenko pieprzu.
Skrzydełka wyłowiłam i dałam warzywa.
Warzywka :
Marchewka,pietruszka,kawałek selera starkowaąłm na tarce jarzynowej.Ziemniaka drobno pokroiłam.Brokuły pociełam na bardzo drobne różyczki(super sa do tego nozyczki)
Warzywka gotowałam do miękkosci,
Mięsko ze skrzydełek obraąłm i drobno pokroiłam.
Wszystko razem zagotowała. dodając szczyptę soli i cukru,i gasć (małą)zielonej pietruszki.
Przestudziałam.
Tomciowi bardzo bardzo smakuje.
Zjadł pokazną miseczkę na obiad,.
Czyli koniec miksowania .
Czas na dorosłe zupki.
Ale on już taki duży jest i chce jesc jak dorosły.
Więc koniec z miksowaniem.
Wyjelam z lodówki dwa skrzydełka .
Dokładnie umyłam i gotowałąm w małym garczku.
Dodałąm przyprawy standardowe czyli:ziele angielskie,listek laurowy,ziarenko pieprzu.
Skrzydełka wyłowiłam i dałam warzywa.
Warzywka :
Marchewka,pietruszka,kawałek selera starkowaąłm na tarce jarzynowej.Ziemniaka drobno pokroiłam.Brokuły pociełam na bardzo drobne różyczki(super sa do tego nozyczki)
Warzywka gotowałam do miękkosci,
Mięsko ze skrzydełek obraąłm i drobno pokroiłam.
Wszystko razem zagotowała. dodając szczyptę soli i cukru,i gasć (małą)zielonej pietruszki.
Przestudziałam.
Tomciowi bardzo bardzo smakuje.
Zjadł pokazną miseczkę na obiad,.
Czyli koniec miksowania .
Czas na dorosłe zupki.
wtorek, 30 września 2014
Jajko na parze
Synek polubił jajko od pierwszego razu.A żeby było zdrowsze to robimy je na parze.ostatnio nawet dodaję bardzo dobrej jakosci pokrojoną drobniutko wędlinkę drobiową.
Robimy tak :
Do małego garnuszka wlewamy wodę i doprowadzamy do wrzenia.Na garnek stawiamy mała metalową miseczkę.Smarujemy odrobinę masełkiem i wbijamy wczesniej umyte jajko.
Mieszamy rózgą aż do scięcia się jajka i gotowe.Do tego swieży chlebek z prawdziwym masełkiem.
Mój Tomus uwielbia i zawsze wszystko zjada.
Robimy tak :
Do małego garnuszka wlewamy wodę i doprowadzamy do wrzenia.Na garnek stawiamy mała metalową miseczkę.Smarujemy odrobinę masełkiem i wbijamy wczesniej umyte jajko.
Mieszamy rózgą aż do scięcia się jajka i gotowe.Do tego swieży chlebek z prawdziwym masełkiem.
Mój Tomus uwielbia i zawsze wszystko zjada.
poniedziałek, 29 września 2014
Pulpeciki,ziemniaczki,brokuły.........
Tomus to juz chlopczyk nie niemowlak niedługo kończy roczek.
Więc zrobiłam mu dzis taki mały -dorosły obiad.
Wcinał aż mu się uszy trzęsły.
Pulpeciki.
Miałam kawałek mieska z indyka które zmieliłam w blenderze.
Dodałąm do mieska starkowaną marchewkę i,odrobinę szuszonych ziół i sypnełam troszkę kaszy mannej.
Uturlałam pulpeciki ,obtoczyłam w kaszy mannej i ugotowałam we wrzatku.
Osobno ugotowałam ziemniaczka i ugniotłam go widelcem z masełkiem.
Ugotowałam też kilka rózyczek brokuła do miekkosci.
Talerz po skończonym obiedzie wygladał tak więc smakowało raczej.
Mieska trochę zostało to jutro zrobimy pulpeciki z kaszą a nad suróweczką pomyslimy jeszcze ;)
Więc zrobiłam mu dzis taki mały -dorosły obiad.
Wcinał aż mu się uszy trzęsły.
Pulpeciki.
Miałam kawałek mieska z indyka które zmieliłam w blenderze.
Dodałąm do mieska starkowaną marchewkę i,odrobinę szuszonych ziół i sypnełam troszkę kaszy mannej.
Uturlałam pulpeciki ,obtoczyłam w kaszy mannej i ugotowałam we wrzatku.
Osobno ugotowałam ziemniaczka i ugniotłam go widelcem z masełkiem.
Ugotowałam też kilka rózyczek brokuła do miekkosci.
Talerz po skończonym obiedzie wygladał tak więc smakowało raczej.
Mieska trochę zostało to jutro zrobimy pulpeciki z kaszą a nad suróweczką pomyslimy jeszcze ;)
sobota, 6 września 2014
Biszkopciki
Biszkopty ze sklepu-ciasteczka pełne róznych zmiekczaczy,spulchniaczy i innych dodatków.
Zrobiłam synkowi pyszne,mieciutkie ciasteczka tylko z 4 składników.
Polecam wyszły rewelacyjne.
Potrzebujemy:
-4 jaja dokładnie umyte
-100 gr.maki przennej
-50 gr. maki ziemniaczanej
-50gr.cukru
-szczypta soli
Zaczynamy:
Jaja dokładnie myjemy i oddzielamy białka od żółtek.
Białka dokłądnie ubijamy ze szczyptą soli na sztywno.
Dodajemy cukier i ubijamy do jego rozpuszczenia.
Dodajemy żółtka i ubijamy jeszcze chwilkę.
Ubitą masę wylewamy do miski i dodajemy dokładnie przesiana mąkę.
Masę leciutko ale dokładnie mieszamy.
Rozgrzewamy piekarnik i tutaj okazało się ze nie mam papieru do pieczenia w domu wiec uzyłam papierków od mufinek.
Do każdej dałam łyżkę masy.
Pieczemy około 15 minut w tem.180 z termoobiegiem.
Polecamy wyszły rewelacyjne
Mama i Tomek
:)
Zrobiłam synkowi pyszne,mieciutkie ciasteczka tylko z 4 składników.
Polecam wyszły rewelacyjne.
Potrzebujemy:
-4 jaja dokładnie umyte
-100 gr.maki przennej
-50 gr. maki ziemniaczanej
-50gr.cukru
-szczypta soli
Zaczynamy:
Jaja dokładnie myjemy i oddzielamy białka od żółtek.
Białka dokłądnie ubijamy ze szczyptą soli na sztywno.
Dodajemy cukier i ubijamy do jego rozpuszczenia.
Dodajemy żółtka i ubijamy jeszcze chwilkę.
Ubitą masę wylewamy do miski i dodajemy dokładnie przesiana mąkę.
Masę leciutko ale dokładnie mieszamy.
Rozgrzewamy piekarnik i tutaj okazało się ze nie mam papieru do pieczenia w domu wiec uzyłam papierków od mufinek.
Do każdej dałam łyżkę masy.
Pieczemy około 15 minut w tem.180 z termoobiegiem.
Polecamy wyszły rewelacyjne
Mama i Tomek
:)
czwartek, 21 sierpnia 2014
Ryż z jabłkami jak u mamy
Przepis znalazłam tutaj
http://czytaczka.pinger.pl/m/21196433
Jedyne co zmieniłam to jabłka podusiłam z odrobiną wody i cukru w garnuszku.
Co potrzebujemy:
-100 gr. ryżu (Gosia poleca ten do risotto i taki też użyłam)
-kubek smietany 30% kremówki 200gr.
-200 ml.mleka
-jabłka według uznania u mnie 2 duze i jedno małe
-odrobina cukru i wody
Zaczełam od umycia i obrania jabłek.
Pokroiłam je w drobną kostkę i wrzuciąłm do garnuszka z odrobiną wody posypaąłm cukrem.
Prażyłam do miękkosci i potem na sitku odcedziałm sok który się wytworzył.
Jabłuszka sobie stygły i ociekały a ja wziełam się za ryż.
Ryż wsypałąm do garnka zalałam smietanką i mlekiem i na malutkim ogniu co jakis czas mieszajac gotowałam około pół godziny.
Troszke przestudziałm i jedlismy na drugie sniadanie.
Pycha.
Bardzo polecam
Dla siebie posypałm obficie cynamonem bo uwielbiam
A Tomus i tak dojadał jeszcze z mojego talerza.
http://czytaczka.pinger.pl/m/21196433
Jedyne co zmieniłam to jabłka podusiłam z odrobiną wody i cukru w garnuszku.
Co potrzebujemy:
-100 gr. ryżu (Gosia poleca ten do risotto i taki też użyłam)
-kubek smietany 30% kremówki 200gr.
-200 ml.mleka
-jabłka według uznania u mnie 2 duze i jedno małe
-odrobina cukru i wody
Zaczełam od umycia i obrania jabłek.
Pokroiłam je w drobną kostkę i wrzuciąłm do garnuszka z odrobiną wody posypaąłm cukrem.
Prażyłam do miękkosci i potem na sitku odcedziałm sok który się wytworzył.
Jabłuszka sobie stygły i ociekały a ja wziełam się za ryż.
Ryż wsypałąm do garnka zalałam smietanką i mlekiem i na malutkim ogniu co jakis czas mieszajac gotowałam około pół godziny.
Troszke przestudziałm i jedlismy na drugie sniadanie.
Pycha.
Bardzo polecam
Dla siebie posypałm obficie cynamonem bo uwielbiam
A Tomus i tak dojadał jeszcze z mojego talerza.
środa, 6 sierpnia 2014
Zupka z dynia ,ziemniakami i indykiem.
DYNIA
Szczególnie cenna jest dynia o pomarańczowym miąższu
– im kolor miąższu intensywniejszy, tym więcej w nim witamin. Dynie
zawierają ich stosunkowo dużo: A, B1, B2, C, PP, ponadto składniki
mineralne, zwłaszcza fosfor, żelazo, wapń, potas i magnez oraz mnóstwo
beta-karotenu, który w organizmie przekształca się w witaminę A.
Zapobiega ona krzywicy u dzieci, wzmacnia wzrok, chroni przed
nowotworami. Wraz z witaminą E wspaniale wpływa na cerę – utrzymuje
odpowiednią wilgotność skóry i zwalcza niszczycielskie wolne rodniki.
Dynia bogata jest również w białko. W
dodatku nie tuczy! Mimo że to owoc brzuchaty, należy do
niskokalorycznych. Dzięki dużej zawartości celulozy pomaga w kuracjach
odchudzających. Dynia przyśpiesza przemianę materii, dzięki czemu
organizm pozbywa się nagromadzonych tłuszczów. Zawiera także pektyny i kwasy organiczne.
zródło
http://dziecisawazne.pl/wszystko-co-musimy-wiedziec-o-dyni/
Zupka z dyni z ziemniaczkami,jabłuszkiem i indykiem
Składniki:
-kawałek dyni(u nas było około kg i jeszcze troche zostało na deserek)
-dwa ziemniaczki
-kawałek pora
-kawałek selera
-mała pietruszka
-jabłuszko
-mała marchewka(miałam nie dawać po namysle dodałam)
-listek i ziarenko ziela tradycyjnie
-szczypta soli i cukru
i oczywiscie 100 gr.ugotowanego indyka (u mnie na parze)
Dynię obieramy ,wyjmujemy ziarenka i ten miąsz jak watka wywalamy resztę kroimy.
Warzywa myjemy i kroimy ,gotujemy z przyprawami po koniec gotowania dodajemy dynię i jabłko.Gotujemy aż zmieknie.
Wyławiamy przyprawy.
Indyka drobno kroimy i dodajemy do zupki.
Blendujemy i rozlewamy do słoiczków.
Przed podaniem dodajemy masełko.
czwartek, 17 lipca 2014
Owsianka z morelami
Ile można jesć kaszę mamo-tak mi się zdawało gdy patrzyłam w oczy mojego synka.
Zamiast kaszy jest owsianka.
Bardzo bardzo prosta i pyszna
musimy zagotować 1/2 szklanki wody i do gotującej dodać 2 łyżki płatków owsianych i trzy drobniutko pokrojone suszone morele.
Gotujemy do miękkosci aż płatki wchłoną wodę.
Leciutko studzimy
I dodajemy kilka łyżek jogurtu naturalnego.
Ja dla Tomcia trochę zblendowałam.
Wychodzi pycha możemy zrobić tez dla siebie.
Zamiast kaszy jest owsianka.
Bardzo bardzo prosta i pyszna
musimy zagotować 1/2 szklanki wody i do gotującej dodać 2 łyżki płatków owsianych i trzy drobniutko pokrojone suszone morele.
Gotujemy do miękkosci aż płatki wchłoną wodę.
Leciutko studzimy
I dodajemy kilka łyżek jogurtu naturalnego.
Ja dla Tomcia trochę zblendowałam.
Wychodzi pycha możemy zrobić tez dla siebie.
wtorek, 15 lipca 2014
Szybki deserek jabłko-sliwka-jogurt
Gdy żar leje się z nieba tak jak dzis i nic nam sie nie chce to wyciagamy z lodówki jogurt.
Jabłuszko scieramy na tarce i co mieszamy ze sliwką ze słoiczka.
I już.
Prosto szybko smacznie.
Misiu zadowolony a co.
Jabłuszko scieramy na tarce i co mieszamy ze sliwką ze słoiczka.
I już.
Prosto szybko smacznie.
Misiu zadowolony a co.
niedziela, 13 lipca 2014
Zupka kukurydziana
Lubię patrzeć jak Tomus zjada ze smakiem to co ugotuje.Tak tez było z zupką kukurydzianą.
Ale najpierw poczytałam o własciwosciach kukurydzy i tak ogólnie i jest-a własciwie juz nie ma bo zjedzona.
Zupka kukurydziana
musimy pamiętać wybierajac kukurydzę aby była to odmiana cukrowa
sa jeszcze podobno pastewne czy cos ale w to sie nie zagłębiałam.
Potrzebujemy standardowo:
-marchewkę
-ziemniaczki
-pietruszkę
-kawałek selera
-kawałek pora
-1/2 jabłka
-mięsko z indyka
-zieloną natkę
-ziarenko ziela angielskiego
-kawałek listka laurowego
-kilka ziarenek soli
I oczywiscie kukurydzę.
Mięsko gotujemy oddzielnie(ja na parze)studzimy i siekamy.
Warzywa myjemy kroimy i gotujemy do miękkosci pod koniec dodając pokrojone jabłko.
Sprawdzamy kukurydzę czy jest już miękka.
Dodajemy posiekane mięsko i zieleninę.
Zagotowujemy.
Wyławiamy przyprawy.
Lekko blendujemy i rozlewamy do słoiczków.
Przed podaniem dodajemy odrobinę masełka.
Ale najpierw poczytałam o własciwosciach kukurydzy i tak ogólnie i jest-a własciwie juz nie ma bo zjedzona.
Zupka kukurydziana
musimy pamiętać wybierajac kukurydzę aby była to odmiana cukrowa
sa jeszcze podobno pastewne czy cos ale w to sie nie zagłębiałam.
Potrzebujemy standardowo:
-marchewkę
-ziemniaczki
-pietruszkę
-kawałek selera
-kawałek pora
-1/2 jabłka
-mięsko z indyka
-zieloną natkę
-ziarenko ziela angielskiego
-kawałek listka laurowego
-kilka ziarenek soli
I oczywiscie kukurydzę.
Mięsko gotujemy oddzielnie(ja na parze)studzimy i siekamy.
Warzywa myjemy kroimy i gotujemy do miękkosci pod koniec dodając pokrojone jabłko.
Sprawdzamy kukurydzę czy jest już miękka.
Dodajemy posiekane mięsko i zieleninę.
Zagotowujemy.
Wyławiamy przyprawy.
Lekko blendujemy i rozlewamy do słoiczków.
Przed podaniem dodajemy odrobinę masełka.
wtorek, 8 lipca 2014
Orzezwiający deser brzoskwiniowo-jogurtowo-arbuzowy
Upał ostatnio niemiłosierny.Tomus popłakuje ,spać nie może.Wiadomo nam jest żle ,a co dopiero maluszkom.
Zrobiłam mu na pocieszenie deserek.
Mój syn arbuza nie bardzo lubi samego ale w deserku posmakował.
1/2 dojrzałej brzoskwini obrałam ze skórki i rozgniotłam na miazge.
Włożyłam na dno szklanki i polałam jogurtem naturalnym.
Z arbuza dokładnie usunełam pestki i rozgniotłam widelcem.Wybrałam słodkie,mocno czerwone kawałki arbuza.
Wylałam na jogurt.
Orzezwiające owocowe-sami sobie możemy zrobić na upały.
Polecamy
Mama i Tomus.
Zrobiłam mu na pocieszenie deserek.
Mój syn arbuza nie bardzo lubi samego ale w deserku posmakował.
1/2 dojrzałej brzoskwini obrałam ze skórki i rozgniotłam na miazge.
Włożyłam na dno szklanki i polałam jogurtem naturalnym.
Z arbuza dokładnie usunełam pestki i rozgniotłam widelcem.Wybrałam słodkie,mocno czerwone kawałki arbuza.
Wylałam na jogurt.
Orzezwiające owocowe-sami sobie możemy zrobić na upały.
Polecamy
Mama i Tomus.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















