Tomus pochłania dziennie około 3-4 jogurty naturalne.Przyznam się ze ja też.;)
A ze zdrowie synka to dla mnie priorytet więc zakupilismy jogurtownicę.
W sklepie ciężko znależć jogurt o dobrym ,prostym składzie ,bez mleka w proszku i innych dodatków.O jogurtach owocowych nie mówię bo to aż głowa boli jak się skład przeczyta.
A tak mam to co lubimy i wiem co w tym jest.
Robimy to tak ze bierzemy 1 litr mleka.odpada mleko z kartonu,kupujemy takie co to w sklepie w lodówce stoi u nas 3,2 % łaciate przeważnie.
Mleko wlewamy do garnka i tylko leciuteńko podgrzewamy,do mleka dodajemy jogurt o dobrym składzie i dokładnie mieszamy rózgą.Rozlewamy do słoiczków ,zakrecamy i wstawiamy do maszyny na około 5-6 godz.
Studzimy i do lodówki ,rano mamy cudownie kremowy pyszny jogurt,mój synek uwielbia i zjada bez niczego.
Ale mozemy dodać różne rzeczy.
Nasze propozycje:
-truskawki
-wisnie
-maliny
-brzoskwinie
-nektarynki
-czarna porzeczka
-borówki
wszystko możemy dosłodzic trochę cukrem,miodem,syropem z agawy(który polecam)
albo dodać :
-wiórki startej czekolady+wisnie (rewelacja)
-wiórki kokosowe+ananas(pycha)
-zmielone orzechy lub migdały
-owoce szuszone(sliwki,zurawina,morele)
I wiele innych rzeczy.
Mówię wam rewekacja.Żałuję ze dopiero teraz zrobiłam ten zakup.
Uwielbiam jak moje dziecko je zdrowo i w dodatku ja wiem co mu
daję :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz