Ile można jesć kaszę mamo-tak mi się zdawało gdy patrzyłam w oczy mojego synka.
Zamiast kaszy jest owsianka.
Bardzo bardzo prosta i pyszna
musimy zagotować 1/2 szklanki wody i do gotującej dodać 2 łyżki płatków owsianych i trzy drobniutko pokrojone suszone morele.
Gotujemy do miękkosci aż płatki wchłoną wodę.
Leciutko studzimy
I dodajemy kilka łyżek jogurtu naturalnego.
Ja dla Tomcia trochę zblendowałam.
Wychodzi pycha możemy zrobić tez dla siebie.
Mam 45 lat i jestem mamą,bardzo szczęsliwą mamą. Tomek moje szczęscie urodził się 3 pażdziernika 2013r. o godz.22,00 mój mały chłopczyk. Chcę dać mu wszystko co najlepsze,dlatego poswięcam mu każdą chwilę zycia. Tutaj dla niego gotuję.
czwartek, 17 lipca 2014
wtorek, 15 lipca 2014
Szybki deserek jabłko-sliwka-jogurt
Gdy żar leje się z nieba tak jak dzis i nic nam sie nie chce to wyciagamy z lodówki jogurt.
Jabłuszko scieramy na tarce i co mieszamy ze sliwką ze słoiczka.
I już.
Prosto szybko smacznie.
Misiu zadowolony a co.
Jabłuszko scieramy na tarce i co mieszamy ze sliwką ze słoiczka.
I już.
Prosto szybko smacznie.
Misiu zadowolony a co.
niedziela, 13 lipca 2014
Zupka kukurydziana
Lubię patrzeć jak Tomus zjada ze smakiem to co ugotuje.Tak tez było z zupką kukurydzianą.
Ale najpierw poczytałam o własciwosciach kukurydzy i tak ogólnie i jest-a własciwie juz nie ma bo zjedzona.
Zupka kukurydziana
musimy pamiętać wybierajac kukurydzę aby była to odmiana cukrowa
sa jeszcze podobno pastewne czy cos ale w to sie nie zagłębiałam.
Potrzebujemy standardowo:
-marchewkę
-ziemniaczki
-pietruszkę
-kawałek selera
-kawałek pora
-1/2 jabłka
-mięsko z indyka
-zieloną natkę
-ziarenko ziela angielskiego
-kawałek listka laurowego
-kilka ziarenek soli
I oczywiscie kukurydzę.
Mięsko gotujemy oddzielnie(ja na parze)studzimy i siekamy.
Warzywa myjemy kroimy i gotujemy do miękkosci pod koniec dodając pokrojone jabłko.
Sprawdzamy kukurydzę czy jest już miękka.
Dodajemy posiekane mięsko i zieleninę.
Zagotowujemy.
Wyławiamy przyprawy.
Lekko blendujemy i rozlewamy do słoiczków.
Przed podaniem dodajemy odrobinę masełka.
Ale najpierw poczytałam o własciwosciach kukurydzy i tak ogólnie i jest-a własciwie juz nie ma bo zjedzona.
Zupka kukurydziana
musimy pamiętać wybierajac kukurydzę aby była to odmiana cukrowa
sa jeszcze podobno pastewne czy cos ale w to sie nie zagłębiałam.
Potrzebujemy standardowo:
-marchewkę
-ziemniaczki
-pietruszkę
-kawałek selera
-kawałek pora
-1/2 jabłka
-mięsko z indyka
-zieloną natkę
-ziarenko ziela angielskiego
-kawałek listka laurowego
-kilka ziarenek soli
I oczywiscie kukurydzę.
Mięsko gotujemy oddzielnie(ja na parze)studzimy i siekamy.
Warzywa myjemy kroimy i gotujemy do miękkosci pod koniec dodając pokrojone jabłko.
Sprawdzamy kukurydzę czy jest już miękka.
Dodajemy posiekane mięsko i zieleninę.
Zagotowujemy.
Wyławiamy przyprawy.
Lekko blendujemy i rozlewamy do słoiczków.
Przed podaniem dodajemy odrobinę masełka.
wtorek, 8 lipca 2014
Orzezwiający deser brzoskwiniowo-jogurtowo-arbuzowy
Upał ostatnio niemiłosierny.Tomus popłakuje ,spać nie może.Wiadomo nam jest żle ,a co dopiero maluszkom.
Zrobiłam mu na pocieszenie deserek.
Mój syn arbuza nie bardzo lubi samego ale w deserku posmakował.
1/2 dojrzałej brzoskwini obrałam ze skórki i rozgniotłam na miazge.
Włożyłam na dno szklanki i polałam jogurtem naturalnym.
Z arbuza dokładnie usunełam pestki i rozgniotłam widelcem.Wybrałam słodkie,mocno czerwone kawałki arbuza.
Wylałam na jogurt.
Orzezwiające owocowe-sami sobie możemy zrobić na upały.
Polecamy
Mama i Tomus.
Zrobiłam mu na pocieszenie deserek.
Mój syn arbuza nie bardzo lubi samego ale w deserku posmakował.
1/2 dojrzałej brzoskwini obrałam ze skórki i rozgniotłam na miazge.
Włożyłam na dno szklanki i polałam jogurtem naturalnym.
Z arbuza dokładnie usunełam pestki i rozgniotłam widelcem.Wybrałam słodkie,mocno czerwone kawałki arbuza.
Wylałam na jogurt.
Orzezwiające owocowe-sami sobie możemy zrobić na upały.
Polecamy
Mama i Tomus.
poniedziałek, 7 lipca 2014
Kisiel malinowo-wisniowy
W zwiazku z tym ze zostało mi trochę malin i trochę wisni zrobiłam Tomusiowi pyszny kisielek.
Maliny przebrałam.
Wisnie umyłam pozbawiłam skórki i pestek.
Lekko zblendowałam.
W rondelku zagotowałam wodę (ze szklanki odlewamy 1/3)dodałam owoce i łyzeczkę brązowego cukru.
W odlanej wodzie rozprowadzamy łyzkę maki ziemniaczanej i gdy owoce zaczynają wrzeć wlewamy do rondelka i ciagle mieszamy do zgęstnienia.
Przelewamy do szklanki i studzimy.
Podajemy maluchowi
i patrzymy jak znika w oka mgnieniu.
Maliny przebrałam.
Wisnie umyłam pozbawiłam skórki i pestek.
Lekko zblendowałam.
W rondelku zagotowałam wodę (ze szklanki odlewamy 1/3)dodałam owoce i łyzeczkę brązowego cukru.
W odlanej wodzie rozprowadzamy łyzkę maki ziemniaczanej i gdy owoce zaczynają wrzeć wlewamy do rondelka i ciagle mieszamy do zgęstnienia.
Przelewamy do szklanki i studzimy.
Podajemy maluchowi
i patrzymy jak znika w oka mgnieniu.
Zupka szpinakowa z jajkiem.
Szpinak -długo myslałam jaki kupić?
Wybrałam mrożony bo swieży jest jakos cięzko dostępny(chyba na rynek się wybiorę)
Wziełam ten
Przyciągnął mnie napis bez przypraw.
Ale po wyjeciu z opakowania okazuje się ze jest to jedna wielka zielona bryła którą jest ciężko podzielić.
Zrobiłam to nozem i tłuczkiem do miesa.
Ale od poczatku:
-marchewkę
-2 ziemniaczki
-małą pietruszkę
-kawałek selera
-kawałek pora
Wszystko umyłam i pokroiłam w kostkę.
Ugotowałam dodajac listek laurowy i ziarenko ziela angielskiego.
Pod koniec gotowania dodałam około 1/3 bryły zielonego szpinaku.
Na koniec dodałam kilka ziarenek soli i zabieliłam 3 łyżkami mleka.
zagotowałam.
Lekko potraktowałam blenderem zostawiając kawałeczki ziemniaków i marchewki.
Tomus już swietnie sobie radzi z gryzieniem.
Rozlałam do słoiczków.
Przed podaniem synkowi dodałam do zupki ugotowane i posiekane żółtko jaja i odrobinkę masłą.
Wyszło pycha.
Zjedzone w całosci
Jednak następnym razem wybiore inny szpinak.
Wybrałam mrożony bo swieży jest jakos cięzko dostępny(chyba na rynek się wybiorę)
Wziełam ten
Przyciągnął mnie napis bez przypraw.
Ale po wyjeciu z opakowania okazuje się ze jest to jedna wielka zielona bryła którą jest ciężko podzielić.
Zrobiłam to nozem i tłuczkiem do miesa.
Ale od poczatku:
-marchewkę
-2 ziemniaczki
-małą pietruszkę
-kawałek selera
-kawałek pora
Wszystko umyłam i pokroiłam w kostkę.
Ugotowałam dodajac listek laurowy i ziarenko ziela angielskiego.
Pod koniec gotowania dodałam około 1/3 bryły zielonego szpinaku.
Na koniec dodałam kilka ziarenek soli i zabieliłam 3 łyżkami mleka.
zagotowałam.
Lekko potraktowałam blenderem zostawiając kawałeczki ziemniaków i marchewki.
Tomus już swietnie sobie radzi z gryzieniem.
Rozlałam do słoiczków.
Przed podaniem synkowi dodałam do zupki ugotowane i posiekane żółtko jaja i odrobinkę masłą.
Wyszło pycha.
Zjedzone w całosci
Jednak następnym razem wybiore inny szpinak.
sobota, 5 lipca 2014
Deser jogurtowy z malinami
Dzis zrobilismy z malinami.
Nastepnym razem damy troszke cukru brazowego bo wyszło strasznie kwasne.
Ale i tak smakowało.
Składniki:
Maliny miksujemy.
Biszkopty kruszymy.
Nakładamy warstwowo do szklanki.
Tomus zjadł połowę porcji.
Nastepnym razem damy troszke cukru brazowego bo wyszło strasznie kwasne.
Ale i tak smakowało.
Składniki:
Maliny miksujemy.
Biszkopty kruszymy.
Nakładamy warstwowo do szklanki.
Tomus zjadł połowę porcji.
piątek, 4 lipca 2014
Deser jogurtowy z jabłkiem i bananem
Do tej pory na podwieczorek Tomek dostawał albo same owoce,albo sam jogurt.
Dzis zrobiłam mu dwa w jednym czyki deserek.
Składniki:
-kilka biszkoptów zmieliłam na pył
-kilka łyzek jogurtu naturalnego polecam taki nie zawiera mleka w proszku ma ciekawy prosty skład.
Zawiera mleko i kultury bakteri jest bez dodatków.Tomus go uwielbia
-z jabłka i banana zrobiłam mus i już .
Polecam pycha.
Tomus wcinał aż mu sie uszy trzęsły.
Do wypróbowania mamy inne kombinacje teraz tyle jest super swiezych owoców.
Dzis zrobiłam mu dwa w jednym czyki deserek.
Składniki:
-kilka biszkoptów zmieliłam na pył
-kilka łyzek jogurtu naturalnego polecam taki nie zawiera mleka w proszku ma ciekawy prosty skład.
Zawiera mleko i kultury bakteri jest bez dodatków.Tomus go uwielbia
-z jabłka i banana zrobiłam mus i już .
Polecam pycha.
Tomus wcinał aż mu sie uszy trzęsły.
Do wypróbowania mamy inne kombinacje teraz tyle jest super swiezych owoców.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

























