poniedziałek, 7 lipca 2014

Zupka szpinakowa z jajkiem.

Szpinak -długo myslałam jaki kupić?
Wybrałam mrożony bo swieży jest jakos cięzko dostępny(chyba na rynek się wybiorę)
Wziełam ten
Przyciągnął mnie napis bez przypraw.
Ale po wyjeciu z opakowania okazuje się ze jest to jedna wielka zielona bryła którą jest ciężko podzielić.
Zrobiłam to nozem i tłuczkiem do miesa.

Ale od poczatku:
-marchewkę
-2 ziemniaczki
-małą pietruszkę
-kawałek selera
-kawałek pora
Wszystko umyłam i pokroiłam w kostkę.
Ugotowałam dodajac listek laurowy i ziarenko ziela angielskiego.
Pod koniec gotowania dodałam około 1/3 bryły zielonego szpinaku.
Na koniec dodałam kilka ziarenek soli i zabieliłam 3 łyżkami mleka.
zagotowałam.
Lekko potraktowałam blenderem zostawiając kawałeczki ziemniaków i marchewki.
Tomus już swietnie sobie radzi z gryzieniem.
Rozlałam do słoiczków.
Przed podaniem synkowi dodałam do zupki ugotowane i posiekane żółtko jaja i odrobinkę masłą.
Wyszło pycha.
Zjedzone w całosci
Jednak następnym razem wybiore inny szpinak.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz