poniedziałek, 7 lipca 2014

Kisiel malinowo-wisniowy

W zwiazku z tym ze zostało mi trochę malin i trochę wisni zrobiłam Tomusiowi pyszny kisielek.
Maliny przebrałam.
Wisnie umyłam pozbawiłam skórki i pestek.
Lekko zblendowałam.
W rondelku zagotowałam wodę (ze szklanki odlewamy 1/3)dodałam owoce i łyzeczkę brązowego cukru.
W odlanej wodzie rozprowadzamy łyzkę maki ziemniaczanej i gdy owoce zaczynają wrzeć wlewamy do rondelka i ciagle mieszamy do zgęstnienia.
Przelewamy do szklanki i studzimy.
Podajemy maluchowi




i patrzymy jak znika w oka mgnieniu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz